Odpowiedź na pismo Zastępcy Prezydenta Miasta Szczecin Daniela Wacinkiewicza

Zastępca Prezydenta Miasta Szczecin Pan Daniel Wacinkiewicz skierował do Nas pismo w którym wskazał m.in. jeden z warunków, po spełnieniu którego, ewentualnie Miasto może zająć sie naszymi wnioskami o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego. Tym warunkiem jest sporządzenie ekspertyzy która określi czy budynki na Osiedlu spełniaja normy budynków mieszkalnych oraz czy zachowane są odległości między budynkami wymagane przepisami, a także czy parametry dróg spełniają normy dróg publicznych dla obsługi osiedla mieszkaniowego. 

Zarząd Stowarzyszenia wystosował do Pana Daniela Wacinkiewicza pismo o następujacej treści:

 Zarząd Stowarzyszenia Mieszkańców Osiedla Skarbówek w Szczecinie z niedowierzaniem i  rozczarowaniem odebrał pismo p. Prezydenta /znak: BPPM.II.322.85.2020.AS.1763 z dnia 29.09.2020 r. / będącego odpowiedzią na wielokrotnie zgłaszane przez nas problemy naszego osiedla. Mamy ciągle w pamięci Pana deklarację złożoną po naszym ostatnim spotkaniu w UM na komisji Budownictwa w dniu 24 maja 2018r., że przygotuje Pan dla nas „propozycję, która powinna nas zadowolić”. Ponad 2 lata od tego spotkania otrzymujemy pismo będące powieleniem wielu poprzednich stanowisk UM.  

W zasadniczej części Pana pismo jest powieleniem głównej tezy poprzedniego pisma nr BPPM-II/PD/3052/11 z dnia 05.09.2011 r. a więc z przed 9 lat. I mimo wielokrotnego naszego tłumaczenia, że – dążąc do unormowania i zaakceptowania RZECZYWISTEJ sytuacji na naszym osiedlu – proponujemy jedynie DOPUSZCZENIE FUNKCJI MIESZKANIOWEJ na tym terenie, czyli zmianę przeznaczenia terenu na „Rekreacyjny z dopuszczoną funkcją mieszkaniową”, a nie zamianę całego terenu na mieszkalny. Nasza propozycja pozwoli na unormowanie sytuacji mieszkańców, którzy mają odbiory budowlane budynków, spełniających stawiane prawem warunki i często są w nich zameldowani. Może to również doprowadzić do tego, że z czasem każdy z właścicieli nieruchomości doprowadzi do unormowania swojej sytuacji na tym terenie.  Z pewnością będzie to również z korzyścią dla UM.  Proponowanie w piśmie wykonania całościowej ekspertyzy na nasz koszt jest raczej kpiną, a na pewno jest to „krok w tył” i zlekceważenie naszych wieloletnich starań. Doskonale Państwo zdają sobie sprawę że dla tak małej społeczności udźwigniecie kosztów ekspertyzy (szacujemy je na kilkadziesiąt tysięcy złotych) co do warunków technicznych i inżynieryjnych Osiedla jest niemożliwe. Poza tym spodziewany efekt takiej ekspertyzy, która wskazałaby pewne nieprawidłowości w niektórych przypadkach zabudowy, stanowiłoby jedynie podstawę do nie wprowadzania zmian. Czyli plan był taki: „Za pieniądze mieszkańców osiedla będziemy mieli podstawę do odmowy”?. Nie wygląda to budująco. W tym miejscu warto przypomnieć p. Prezydentowi o wysokości opłat i podatków wniesionych przez naszą społeczność na rzecz miasta. Ta kwota wielokrotnie przewyższa opłaty wnoszone przez mieszkańców willowej dzielnicę POGODNO, czy nowo wybudowanych osiedli domów jednorodzinnych i już dawno przekroczyła wielomilionową kwotę.

Dotychczasowe nasze inicjatywy zmierzające do zmiany przeznaczenia terenu były torpedowane bo brak było tzw. ”woli politycznej” ze strony przedstawicieli Pana Prezydenta Piotra Krzystka. Jaskrawym przykładem jest nasz wniosek do Komisji Budownictwa i Mieszkalnictwa Rady Miasta której przewodniczym jest Pan Władysław Dzikowski, a w związku z którym mieliśmy okazje spotkać się z Panem. Dla przypomnienia wniosek dotyczył wszczęcia procedury zmiany planu zagospodarowania przestrzennego „Osów–Andersena” który obejmował jedynie możliwości dopuszczenia zabudowy mieszkaniowej a nie przeznaczenie całego osiedla pod zabudowę mieszkalną. Tutaj nie można pozostawić bez komentarza zachowania przewodniczącego Komisji pana Dzikowskiego. Wykorzystując swoje uprawnienia jako przewodniczący Komisji nie zwołał, mimo obietnic, przed upływem kadencji Rady  kolejnego posiedzenia (trzeciego) na którym miał być głosowany nasz wniosek. Dzięki takiej sztuczce dotychczasowa praca naszego stowarzyszenia jak i radnych poszła w niwecz. Nasz wniosek gotowi byli poprzeć radni z klubu PiS i PO co czyniło większość. Pod wnioskiem zebraliśmy również 555 podpisów w tym m.in. śp. P. Aleksandra Doby. To niezbyt dobrze świadczy o szacunku nie tylko dla mieszkańców Osiedla Skarbówek, ale wszystkich mieszkańców Miasta.

Na Osiedlu Skarbówek nastąpiła swoista „kumulacja” problemów planistycznych, urbanistycznych, infrastrukturalnych, drogowych. Ma to swoje uwarunkowania historyczne sięgające jeszcze czasów PRL-u. Jest w tym również, na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat, wiele zaniedbań i niedotrzymanych słów ze strony Urzędu Miasta. Wiele inwestycji na tym terenie /m.in. trafostacja, wodociągi, kanalizacja/ zostało sfinansowanych lub współfinansowanych przez właścicieli działek. Mieszkańcy zdając sobie sprawę z ogromu niezałatwionych spraw, powołali Stowarzyszenie, aby ułatwić komunikację na linii mieszkańcy-Urząd Miasta. Problem polega na tym, że chętnych po stronie Miasta do rozmów z nami nie ma. A jakiekolwiek inicjatywy ze strony Stowarzyszenia są torpedowane lub pomijane milczeniem.  

Drugi temat – również ważny dla naszej społeczności, a całkowicie ignorowany przez Urząd – to drogi, które są własnością Gminy Szczecin. Drogi są oświetlone, po drogach tych poruszają się karetki, śmieciarki (Urząd pobiera opłaty od Nas za wywóz śmieci), betoniarki, wozy strażackie. Ich fatalny stan doprowadza do tego, że w czasie i po deszczu stają się nieprzejezdne nawet dla samochodów. Zdajemy sobie sprawę, że całościowe załatwienie problemu w jednym roku jest mało realne. Dlatego wielokrotnie występowaliśmy z inicjatywą etapowego podejścia do tematu. Deklarowaliśmy również pomoc w pracach możliwych do wykonania przez nas we własnym zakresie, jak również zorganizowanie zbiórki na częściowe współfinansowanie projektu. Wielokrotnie zbieraliśmy podpisy pod naszymi drogowymi projektami w ramach SBO, ograniczając zakres prac do „głównej uliczki” równoległej do ul. Chopina, która w największym stopniu ulega dewastacji. Zdajemy sobie sprawę, że liczba mieszkańców i użytkowników działek jest zbyt mała przy istniejącym systemie wyłaniania zwycięskich projektów, ale co roku wciąż podejmujemy próby i mobilizujemy naszą społeczność. Ostatnio nasz projekt, który był zawężony do minimum w stosunku do poprzednich został ODRZUCONY przez komisję, mimo, że rok wcześniej dużo szerszy wniosek został zaakceptowany. To kolejny dowód jak Urząd nas traktuje. Doświadczyliśmy tego, gdy kilka lat temu Rada Osiedla Osów chciała przeznaczyć niewielką sumę na nasze drogi, co zostało odrzucone przez urzędników Miasta Udaje nam się 2 razy do roku sfinansować wynajęcie spycharki, która wyrównuje największe nierówności i na krótki czas poprawia przejezdność dróg. W tym celu utworzyliśmy nawet w Stowarzyszeniu specjalny „fundusz drogowy”. Zdajemy sobie sprawę, że jest to doraźne „łatanie dziur”, a nie stopniowe rozwiązywanie problemu. Bez wsparcia UM  nie jesteśmy w stanie jednak nic więcej zrobić. Zasłanianie się Urzędu brakiem pieniędzy i przepisami, które mówią o braku konieczności zagospodarowania dróg na terenach rekreacyjnych, nie przekonują naszej społeczności. „Nie muszę” wcale nie oznacza „Nie mogę”, szczególnie, że wpłaty uzyskane z naszych podatków stanowią już wielomilionowe kwoty i co roku ta kwota rośnie. Część z tych pieniędzy powinna wrócić jako inwestycja w ten miejski teren, który generuje niemałe wpływy. Tego oczekujemy jako mieszkańcy Szczecina o takich samych prawach jak mieszkańcy innych osiedli.

Wyrażamy gotowość do kolejnych spotkań /wirtualnych, bądź z zachowaniem wszelkich obostrzeń sanitarnych /, na których uda nam się doprowadzić do stworzenia „mapy drogowej” określającej zakres i terminy oraz obowiązki stron przy rozwiązywaniu problemów społeczności Osiedla SKARBÓWEK. Mamy nadzieję, że takim pierwszym etapem rzetelnych, merytorycznych rozmów mogą się stać nasze uwagi do projektu Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta dotyczące naszego Osiedla, które zamierzamy złożyć, Licząc na pilną odpowiedź.